Buszra-al.-Maktari, Co zostawiliście za sobą? Głosy z kraju zapomnianej wojny (ang.: What Have You Left Behind? Voices from a Forgotten War), tłum.: Hanna Jankowska, Wydawnictwo Artrage.pl, Warszawa, 2025.
Reportaż traktuje o wojnie widzianej z powierzchni ziemi, takiej, jaka rzeczywiście jest. Nie ma tu szerszej analizy wydarzeń politycznych prowadzących do konfliktu. Na wojenne nieszczęście patrzymy oczami ofiar, ludzi, którzy przeżyli, ale stracili najbliższych oraz dorobek życia.
Gdy wziąłem książkę do ręki po raz pierwszy, uderzyło mnie tytułowe wyrażenie „zapomniana wojna”. Rzeczywiście, niewiele się mówi o zbrojnym konflikcie rozgrywającym się w Jemenie, mimo że trwa on już od 2014 roku. Spowszedniał? Porównałem też rok oryginalnego wydania książki oraz polskiego przekładu: siedem lat różnicy! Bez komentarza.
Buszra-al.-Maktari oddaje głos ofiarom i jednocześnie woła
o pomoc, choć bez wielkiej nadziei, że zostanie usłyszana.
O co chodzi walczącym stronom? Jak zawsze: o wpływy i pieniądze. Przywódcy ruchu Huti postanowili przejąć władzę w państwie od dziesiątków lat targanym konfliktami wybuchającymi w kilkuletnich odstępach. Wówczas sprawujący rządy prezydent wezwał na pomoc kraje sąsiednie, które uformowały koalicję walczącą o utrzymanie legalnie wybranej głowy państwa. Ich miejscowi stronnicy nie są jednolici i również zwalczają się nawzajem. Mieszkańcy kraju doznają więc cierpień od każdej ze stron.
Buszra-al.-Maktari oddaje głos ofiarom. Reportaż zawiera kilkadziesiąt krótkich opowieści ludzi, którzy zostali skrzywdzeni przez wojnę i nie rozumieją, dlaczego ich to spotkało. W każdej z nich matki, ojcowie, rodzeństwo czy dzieci z rozrzewnieniem wspominają czasy przed wojną, gdy całą rodziną żyli skromnie, ale bezpiecznie. Nagle w opowieści pojawia się spadający pocisk lub bomba oraz skutki ich eksplozji, aby po chwili dominowały w niej rozpacz i niezrozumienie. Historie wydają się podobne do siebie. Owa zbieżność jest jednak pozorna. Każda opowieść różni się cierpieniem poszkodowanych, dla których ich tragedia staje się najistotniejsza.
Wszystkie rozdziały kończą się szczegółową listą ofiar oraz wskazaniem atakujących. Podobnie, na końcu książki znajduje się kilkudziesięciostronicowa lista poległych. Całość reportażu stanowi
efekt podróży autorki po kraju objętym wojną z zamiarem dokumentowania zła, które opisały jej ofiary konfliktu lub sama widziała: śmierci, braku dachu nad głową, głodu, chorób, czy nawet rabunku dokonywanego przez sąsiadów. Moralność została zastąpiona chciwością i chęcią przeżycia za wszelką cenę. Z wypowiedzi ofiar wyłania się jeszcze jedno: brak nadziei na rychłe zakończenie konfliktu. Buszra-al.-Maktari w krótkim wstępie nie pozostawia złudzeń, pisząc: „Ten luksusowy świat wojny […] stał się widoczny w stolicach innych państw, jego sztandar ponieśli ministrowie jego prawowitego rządu, jego ambasadorowie i agenci, elity bogacące się kosztem milionów głodujących w kraju. Dlatego tak im zależy — podobnie jak tym, z którymi walczą i do których są podobni — by wojna trwała jak najdłużej”.
Poprzez skupienie się na nieszczęściu ludzi, reportaż stanowi przejmujące świadectwo wojennego zła. W przeciwieństwie do Pawła Mościckiego, który opisując agresję Izraela w Gazie, dokonuje analizy konfliktu i postawy mocarstw, Buszra-al.-Maktari oddaje głos ofiarom i jednocześnie woła o pomoc, choć bez wielkiej nadziei, że zostanie usłyszana.
