Przeskocz do treści

Historia autoportretu

James Hall, O autoportrecie (ang.: On the Self-Portrait), tłum. Agnieszka Nowak-Młynikowska, Wydawnictwo Smak Słowa, Sopot, 2025.

Nie każdy autoportret prezentuje twarz twórcy. Nie na każdym nawet jego autorka lub autor są uwidocznieni. James Hall przeprowadza analizę zmian podejścia do tego obszaru malarstwa, jakie dokonywały się z biegiem wieków, od średniowiecza rozpoczynając.

Wykład rozpoczyna się sięgnięciem jeszcze głębiej — do starożytności. Żyjącemu
w trzecim wieku Plotynowi autor przypisuje stworzenie konceptualnych podwalin malowania siebie. Filozof zalecał, aby nie odtwarzać, ale zajrzeć do własnego wnętrza i tam poszukać inspiracji do wytrwałego samodoskonalenia się.  Na kolejnych stronach kroczymy przez epoki, doświadczając czasami zdumiewającego odkrycia meandrów myślenia portrecistów własnych postaci. Pomagają w tym liczne reprodukcje omawianych dzieł. Poniżej chcę wskazać na najciekawsze tematy, które zwróciły moją szczególną uwagę.

W średniowieczu autoportret w zasadzie nie istniał jako odrębne dzieło lub też nie czynił z autora najważniejszej postaci. Wówczas rysunkami oddawano chwałę Bogu lub stanowiły one ilustrację przepisywanych ksiąg. Boom nastąpił w renesansie. Właśnie wtedy artysta wysuwa się na pierwszy plan. Nie mogłem oderwać wzroku od przedstawień własnych Albrechta Dürera. Mam tu na myśli nie tyle jego słynny wizerunek z 1498 r. prezentujący malarza od prawej strony siedzącego przy oknie, ile o dwa lata młodszy autoportret en face — tu Dürer jest niemal kobieco piękny. Skojarzenie jego długowłosej postaci z odzwierciedleniem Chrystusa samo się narzuca.

James Hall w łatwy dla niezawodowca sposób przybliża omawianą dziedzinę malarstwa. Dobór dzieł oraz ich reprodukcji ułatwia poznanie ewolucji sposobu patrzenia artystów na zaprezentowanie siebie pędzlem.

Gdy wykład omawiał nurt ukazujący artystów przy pracy, jak zauroczony przyglądałem się obrazowi Autoportret jako alegoria malarstwa Artemisi Gentileschi. Został on przez artystkę namalowany z niesłychaną wyobraźnią. Malarka zastosowała  nowatorską jak na tamte czasy perspektywę. Trudno o lepszy argument w dyskusji, że malarstwo jest kobietą. Uwagę zwraca też autoportret grupowy Diego Velázqueza Las Meninas. W nim główną rolę odgrywają tytułowe postaci, a autor skromnie stoi z boku przy sztaludze.

Malarstwo drugiej połowy XIX w. proponuje autoportrety pełne ekspresji. W nich widzowie mają za zadanie dostrzec, co dzieje się w głowie i duszy portrecisty. Wizerunek staje się umowny, nawet nienaturalny, by wreszcie zniknąć całkowicie, pozostawiając widzowi do kontemplacji przedmiot należący do artysty. Prezentowany w książce przykład, który wywołał moje zdziwienie, to obrazy pędzla Vincenta van Gogha przedstawiające krzesła: podarowane Paulowi Gauguinowi oraz należące do autora.

Przegląd współczesnych dokonań w omawianej dziedzinie to emanacja biznesowego powiedzenia sky is the limit. Widzimy tu wszystko od odzwierciedlenia strachu, radości i innych uczuć poprzez chwilowe impresje, wizje aż do przedstawienia przeszłych zdarzeń i związanych z nimi emocji. Głęboko siedzą we mnie autoportrety Fridy Kahlo: Dwie Fridy oraz szczególnie uderzający Moje narodziny. W tym ostatnim z wizerunku autorki widać tylko karykaturalnie pokazaną głowę wystającą spomiędzy nóg matki leżącej na szpitalnym łóżku. Nie brakuje też przykładów jeszcze bardziej odbiegających od potocznego rozumienia własnego wizerunku.

O autoportrecie stanowi bardzo kształcącą lekturę. James Hall w łatwy dla niezawodowca sposób przybliża omawianą dziedzinę malarstwa. Dobór dzieł oraz ich reprodukcji ułatwia poznanie ewolucji sposobu patrzenia artystów na zaprezentowanie siebie pędzlem. Książka stanowi też punkt wyjścia do wyobrażenia sobie, co działo się w głowach malarzy, gdy stawali lub siadali przed sztalugami.

Przeczytaj też o innych pozycjach z serii Miniatury o sztuce: 1. Griselda Pollock, O Gauguinie, 2. Linda Nochlin, O Ciele, 3. E.H. Gombrich, O Freskach.

Zdjęcie: Diego Velázquez, Las Meninas (fragment), olej na płótnie, Museo del Prado. Źródło: Wikipedia. Domena publiczna.