Przeskocz do treści

Seks i kłamstwa

Leïla Slimani, Seks i kłamstwa. Intymne życie kobiet w kraju arabskim (franc.: Sexe et mensonge. La vie sexuelle au Maroc), tłum. Łukasz Müller, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, Kraków, 2024.

Po wydaniu kilku powieści Leïla Slimani daje się poznać jako reportażystka. Urodzona w Maroku i wychowana w rodzinie francuskojęzycznej pisarka mierzy się z silnym tabu swojego rodzinnego kraju uwarunkowanym obyczajowo i religijnie.

Zdjęcie na okładce wydania książkowego przedstawia wizerunek trzech przedstawicielek płci pięknej. Po lewej stronie siedzą obok siebie dwie młode kobiety ubrane w sposób podkreślający ich młodość i urodę, z których jedna nosi się na modłę zachodnią, a druga włożyła tylko trochę bardziej restrykcyjne odzienie
i nakrycie głowy. W lekkim oddaleniu stoi kobieta w sile wieku w typowym stroju skrywającym całość figury poza twarzą i dłońmi. To znakomita ilustracja zawartości książki pokazująca wielość spojrzeń na zwyczaje panujące we współczesnym Maroku i towarzyszące im sprzeczności.

To ważny tekst skierowany do mieszkanek ojczyzny pisarki lub szerzej — do kobiet nie tylko tego kręgu kulturowego z celem obudzenia ich świadomości w zakresie ich praw i możliwości kształtowania przyszłości. […] Dla nas, polskich czytelników, poza podkreśleniem podmiotowości kobiet wartość reportażu upatruję w otwarciu naszych oczu i wyjściu poza stereotypy w myśleniu o społeczeństwach tamtego regionu.

Na reportaż składa się zapis prawie dwudziestu rozmów. Z jednym wyjątkiem autorce towarzyszyły kobiety, które w różnym stopniu doświadczyły surowości obyczajów związanych z życiem intymnym. Z nich wyłania się obraz kraju pełnego hipokryzji, w którym presja społeczna wydaje się silniejsza niż prawo. W nim kobiecie wolno mniej niż mężczyźnie, to głównie jej przypisuje się winę za niewierność i rozpad małżeństwa. Surowe zwyczaje, których część opisana jest prawem, są egzekwowane od słabszych, silniejsi (czytaj: bogatsi) natomiast mogą się czuć bezkarni. Przyczyny konserwatywnych postaw, a także agresji (w tym gwałtów) mężczyzn wobec kobiet przypisuje się ich wychowaniu w dominacji w stosunku do płci przeciwnej (autorka pokazuje to zjawisko wyraźnie w cyklu powieściowym Cudzy kraj) oraz nieistniejącej wiedzy na temat życia seksualnego. Z jednego z wywiadów (z policjantem) wyłania się obraz państwa zainteresowanego utrzymaniem status quo, gdyż różne grupy interesów na tym korzystają: policja łapówkami zniechęcana do egzekucji prawa, właściciele hoteli na godziny nabijający portfele, czy też władze państwowe chcące utrzymać społeczeństwo w karności oraz schlebiać zwolennikom konserwatywnych zachowań, uwzględniając w tym zwierzchników religijnych. Tylko nieliczne kobiety okazują się wystarczająco silne, by żyć tak, jak chcą.

Autorka stara się pokazać różne postawy wobec rzeczywistości. Jej przekaz nie sprowadza się do ukazania Maroka jako kraju, gdzie dominuje sankcjonowana prawem przemoc obyczajowa. Reportaż prezentuje kobiety łamiące tabu, ukazując tym samym możliwe sposoby obrony i kształtowania przyszłości bez konieczności emigracji do lepszej rzeczywistości (takie decyzje nie są rzadkością). To podejście zostaje wsparte rozmowami z aktywistkami promującymi przełamywanie barier.

Jako lektura reportaż ten w pewnym momencie staje się monotonny powtarzalnością zdarzeń i losów. Nie mam jednak wątpliwości, że to ważny tekst skierowany do mieszkanek ojczyzny pisarki lub szerzej — do kobiet nie tylko tego kręgu kulturowego z celem obudzenia ich świadomości w zakresie ich praw i możliwości kształtowania przyszłości. To również próba apelu o zmianę do bardziej liberalnej części klasy politycznej, niezmiennie zdominowanej przez mężczyzn. Dla nas, polskich czytelników, poza podkreśleniem podmiotowości kobiet wartość reportażu upatruję w otwarciu naszych oczu i wyjściu poza stereotypy w myśleniu o społeczeństwach tamtego regionu.

Przeczytaj też o pozostałych powieściach Leïli Slimani: 1. Kołysanka oraz 2. W ogrodzie pożądania.

Zdjęcie: Mari Potter na Unsplash.