Sudety. Raj utracony. Opowieści z czesko-niemieckiego pogranicza (czes.: Sudety. Ztracený ráj), praca i przekład zbiorowy, Wyd. Książkowe Klimaty, Wrocław, 2026.
Dziesięcioro czeskich pisarzy spogląda na tereny, gdzie przed laty Czesi i Niemcy żyli razem i kiedy relacje sąsiedzkie były ważniejsze od narodowości i języka, którym się posługiwali. Dziesięć historii odkrywa przed czytającymi zarówno ich codzienność, jak i wpływ wielkiej polityki na ich życie.
Sposób, w jaki państwo potraktowało niemieckojęzycznych mieszkańców Czechosłowacji po Drugiej Wojnie Światowej, wciąż wydaje się tkwić kością w gardle części dzisiejszego społeczeństwa. Ten temat tabu próbowała rozbroić przed dwudziestu laty Radka Denemarková, pisząc szokującą na tamte czasy powieść Pieniądze od Hitlera. Sądząc z intencji wyrażonych we wstępie przez redaktorów opracowania, prezentowany zbiór opowiadań ma za zadanie oddać koloryt przedwojennych społeczności o mieszanym pochodzeniu i języku zamieszkujących obszary przenikających się tradycji i kultur.
Większość opowiadań opisuje zwykłe historie. Autorzy sięgają do ostatnich lat dziewiętnastego wieku, by prowadzić swoich bohaterów do lat trzydziestych kolejnego stulecia. Czasem bywa różowo, gdy niemieckojęzyczni i mówiący po czesku poddani cesarza Austro-Węgier lub obywatele Czechosłowacji wspólnie pracują dla dobra swoich małych ojczyzn, innym razem dzielą się, tworząc odrębne stowarzyszenia i pracują, nie wchodząc sobie w drogę. Żyją razem lub obok siebie, akceptując się lub co najmniej tolerując. W jednym z opowiadań (Michaela Klevisová: Moja przyszłość), którego akcja osadza się w przedwojennej dekadzie, słychać delikatne pomruki nacjonalizmu i „brunatnienia” społeczeństwa.
Opowiadania zebrane w tomie cechuje zróżnicowany charakter. Wydarzenia komediowe przeplatają się z dosadnym, czasem niemal koszarowym dowcipem, by ustąpić miejsca fundamentalnym rozważaniom o tym, co w życiu jest najważniejsze. Wszystkie je cechuje skupienie się na ludziach w ich codziennym otoczeniu.
Nostalgia płynąca z większości historii zostaje zaburzona dwiema z nich. Cechujące je spojrzenie z lotu ptaka, które ułatwia zrozumienie przełomowych wydarzeń politycznych i społecznych towarzyszących tworzeniu się młodego państwa po
Pierwszej Wojnie Światowej, stawiają na baczność. Pierwsze z nich Zákupy-Sarajewo otwiera tom. Jaroslav Rudiš z nieco sarkastyczną tęsknotą za minionymi czasy, którą można wyrazić bon motem „i komu to przeszkadzało”, odwołuje się do zamachu na arcyksięcia Ferdynanda w Sarajewie w 1914 roku jako wydarzenia całkowicie i na zawsze zmieniającego ówczesną rzeczywistość, stawiając naprzeciwko siebie dawnych przyjaciół i sąsiadów (patrz też: Miljenko Jergović: Nadprzyrodzony wyraz jego rąk). W drugiej ze wskazanych opowieści Przyjaciele Leoš Kyša nawiązuje do zbrojnych wystąpień niemieckojęzycznej społeczności przeciwko nowej władzy, kiedy po zakończeniu Wielkiej Wojny formowało się nowe państwo pod wodzą Tomáša Masaryka.
Opowiadania zebrane w tomie cechuje zróżnicowany charakter. Wydarzenia komediowe przeplatają się z dosadnym, czasem niemal koszarowym dowcipem, by ustąpić miejsca fundamentalnym rozważaniom o tym, co w życiu jest najważniejsze. Wszystkie je cechuje skupienie się na ludziach pokazanych w ich codzienności. Mniej miejsca poświęcono ogólniejszemu spojrzeniu na wydarzenia historyczne tak, jak to potrafił zrobić np. Ivo Andrić czy wspomniany wcześniej Miljenko Jergović. Czując związany z tym niedosyt, doceniam jednak przedstawienie wszechstronnego i zróżnicowanego obrazu ówczesnych mieszkańców — zbiorowego bohatera opowiadań. Podkreślić też należy wysoki poziom edytorski wydania z efektowną twardą okładką i licznymi ilustracjami kreską Jaromira 99.
