Przeskocz do treści

Rowerem wśród przyrody środkowej Azji.

„Długo w upojeniu śpiewał Danijar. Przycichła słuchając go zaczarowana noc sierpniowa. I nawet konie od dłuższej chwili szły już stępa, jak gdyby w obawie, żeby nie spłoszyć tego cudu” Czytaj dalej... "Kirgistan pod znakiem baranka"